Liczne odmowy przyjęcia do Pensjonatu Socjalnego – brak miejsc!

9 grudnia 2013

Nadeszła najcięższa dla osób w kryzysie bezdomności pora roku. My, ludzie mający dom i mieszkanie wyjęliśmy z szaf ciepłe kurtki, czapki i rękawiczki. Ludzie bez domu zakładają na siebie – jeśli mają – jeszcze jeden sweter, jeszcze jedną bluzę, naciągają jeszcze jedną kołdrę w pustostanie ogrzewanym „kozą”. Wielu decyduje się przyjść do naszego schroniska. Niestety, od wielu tygodni nie ma wolnych miejsc, podobnie jak w innych warszawskich placówkach dla osób w kryzysie jakim jest brak dachu nad głową. Pojedyncze miejsca jakie się pojawiają są natychmiast zajmowane. Codziennie odmawiamy od 8 do 10 osobom. Codziennie odbieramy kilka telefonów od osób poszukujących schronienia innego niż altanka działkowa, pustostan czy dworzec i musimy powiedzieć „nie mamy wolnych miejsc”. Codziennie rozmawiamy z pracownikami szpitali, zakładów karnych i innych instytucji i wiemy, że nie pomożemy, bo brak wolnych miejsc.

W październiku musieliśmy odmówić 42 osobom, w listopadzie 45, w pierwszym tygodniu grudnia już 18. Wiele z tych osób dowiaduje się o możliwość przyjęcia kilkakrotnie. Dane te obejmują wyłącznie osoby, które o miejsce pytają osobiście przychodząc do pracowników socjalnych Pensjonatu – nie liczymy osób pod wpływem alkoholu (nie mają wstępu na teren budynku) ani osób pytających tylko telefonicznie.

O tej porze roku tematyka związana z bezdomnością jest „popularnym towarem” w mediach. Z jednej strony słyszymy o zagrożeniu zamarznięciami, z drugiej o dobrym przygotowaniu służb pomocowych. Oglądamy programy, które informują, że osoby bezdomne wolą mieszkać w altance, pustostanie czy w innym niemieszkalnym miejscu, bo tam mogą pić alkohol, że nie chcą – mimo próśb i namów służb (straży miejskiej, pracowników socjalnych) zamieszkać w placówce dla bezdomnych. To nie jest prawda! Żaden człowiek nie wybiera bezdomności, żaden sobie nie wymarzył ani nie wymyślił, że chce być bezdomny. Jedyne co wybiera, to miejsce, w którym jest. Miejsce przebywania a nie bezdomność!  Pamiętajmy o tym, zanim ocenimy spotykanego przy supermarkecie Pana, który chce odprowadzić nasz wózek… W tej chwili w Warszawie może wybierać między przestrzenią publiczną oraz dwoma stołecznymi noclegowniami (w nocy) i dwoma ogrzewalniami (w ciągu dnia).

Nasze schronisko jest placówką przeznaczoną dla mężczyzn od 40 r.ż. Warunkiem przyjęcia jest dostępność miejsc oraz zaakceptowanie regulaminu. Brak dokumentów np. dowodu osobistego nie jest przeszkodą.  Nie jest też dla nas istotne czy osoba starająca się o miejsce ma dochód czy go nie ma.




Możesz wesprzeć nas wpłacając dowolną kwotę na poniższe konto:

Kamiliańska Misja Pomocy Społecznej

Ul. Poniatowskiego 14, 05-092 Łomianki-Buraków

X ODDZ. PKO BP S.A. WARSZAWA

NR. KONTA 25 1020 1013 0000 0702 0003 2474

kod (BIC) SWIFT dla przelewów zagranicznych: BPKOPLPW

Wpłaty darowizn rozliczane są za pośrednictwem Centrum Rozliczeniowego Dotpay

 
Darowizna na rzecz Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej
Kwota: PLN

Wpłacając ofiarę pieniężną na konto Kamiliańskiej Misji Pomocy Społecznej możliwe jest jej odliczenie od podstawy opodatkowania jako darowiznę na działalność charytatywno – opiekuńczą, dokonaną stosownie do postanowień artykułu 55 ustęp 7 ustawy z 17 maja 1989r., o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U.89.29.154 z późn. zm.).

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie przez nas plików cookies. więcej informacji

Aby zapewnić Tobie najwyższy poziom realizacji usługi, opcje ciasteczek na tej stronie są ustawione na "zezwalaj na pliki cookies". Kontynuując przeglądanie strony bez zmiany ustawień lub klikając przycisk "Akceptuję" zgadzasz się na ich wykorzystanie.

Zamknij